Malarstwo, 2025
Najbardziej na świecie doceniam minimalistyczne, pełne sprzeczności dzieła. Żywe nasycone barwy, iluzyjne, czasem nachodzące na siebie figury geometryczne to mój sposób na ukazanie wyimaginowanego świata.
Moje Twory są dialogiem między snem i jawą, tym co uchwytne i tym czego nie sposób uchwycić, tym co można zdefiniować i czego nie da się nazwać.
Kompozycja przestrzenna (1+45)x(2+8)x(3+8)x(4+7)x(5+13)x(6+10). 2025. 92x92x5,3cm. Akryl. Drewno. Tektura introligatorska. Płyta pilśniowa. Płyta wiórowa. Płótno.
W „Kompozycji przestrzennej (1+45)x(2+8)x(3+8)x(4+7)x(5+13)x(6+10)” dążę do redefinicji granicy między płaszczyzną
a reliefem. Fundamentem moich poszukiwań jest rytm oraz rygorystyczna, monochromatyczna paleta bieli i czerni. Celowo eliminuję zbędną anegdotę, aby skupić uwagę widza wyłącznie na samej strukturze obiektu.
Wykorzystując drewno oraz tekturę introligatorską, wyprowadzam geometryczne formy przed lico obrazu. Dzięki temu zabiegowi praca zaczyna „oddychać” – nadana jej głębia sprawia, że rzucane cienie stają się integralnym, a zarazem zmiennym elementem całości, zależnym od kąta padania światła.
W pracy operuję złudzeniem optycznym. Poprzez specyficzne wygięcia linii w obrębie kół symuluję sferyczność, co pozwala mi wprowadzić ruch w pozornie statyczną formę. Jest to mój osobisty hołd dla tradycji op-artu, w którym obraz nie jest skończonym przedmiotem, lecz procesem zachodzącym bezpośrednio w oku odbiorcy.
Zapisanie tytułu w formie algorytmu jest dla mnie gestem odcięcia się od zbędnych metafor. Sugeruję tym samym, że moje dzieło jest efektem precyzyjnych obliczeń, co stanowi powrót do idei sztuki konkretnej. Moja praca nie ma naśladować rzeczywistości – ma tworzyć nową, w pełni autonomiczną jakość.
Używamy plików cookie, aby personalizować zawartość oraz polepszać działanie naszej witryny.