W swojej twórczości inspiruje się własnymi snami czy to marzeniami sennymi czy koszmarami. Dla artystki dzień i noc to jej równolegle wszechświaty. Postaci na pracach gubią swoją tożsamość, tworzą tajemnicę, niedopowiedzenie i nierozwiązaną zagadkę.
To mój koszmar przed kilku miesięcy. Śniło mi się, że obserwuję scenę, stojąc nad bohaterami w starej łazience z niebieskimi kafelkami. W wannie było dwóch młodych chłopaków po dwadzieścia parę lat. Jeden z nich był ofiarą przemocy drugi zaś sprawcą. Winowajca uderzał głową ofiary o poręcz wanny tak mocno, że krew wypełniła całą wannę. Strużki krwi pojawiły się na kafelkach na podłodze, ścianie i lustrze. Jako obserwator tylko patrzyłam na całą scenę i w zielone oczy ofiary. A te oczy przypominały ślepia sarny, błagające o pomoc…
Używamy plików cookie, aby personalizować zawartość oraz polepszać działanie naszej witryny.