Tworzę sztukę, która sprawia mi przyjemność, a jednocześnie analizuje problemy, z którymi borykają się inni. Wszechstronność i otwartość na liczne konteksty są dla mnie niezwykle ważne. Staram się nie rozumieć wszystkiego co tworzę.
Obraz przedstawia klocek LEGO nr 32489.
Został pierwotnie stworzony jako tułów dla pierwszych rycerzy TOA, bohaterów serii Bionicle. LEGO, będąc na skraju bankructwa wypuściło w 2001 roku nową serię zestawów z pod szyldu Technic, która to seria miała być ostatnią szansą dla firmy. Bionicle okazały się hitem sprzedażowym, a jak wiemy dziś, także fenomenem kulturowym. Same zestawy ale przede wszystkim kultowe maski, potrafią kosztować dziś bo kilkaset lub kilka tysięcy dolarów. Uniwersum, stylistyka, nazewnictwo, osobny alfabet i sentyment do wczesnych lat 2000, wywindował ten jak i inne elementy Universum Bionicle to rangi kultowych.
Podobnych zjawisk jest więcej. Pokémon, Yu-gi-oh, karty Dragon Ball, są tym czym znaczki pocztowe dla naszych dziadków. Uwiecznienie jest próbą zastanowienia się nad podobnymi fenomenami sentymentalno-finansowymi. Co sprawia, że zwykła zabawka nabiera znaczenia? Tylko czas? Szeroki odbiór? Zaklęte w niej dzieciństwo? Nie jestem pewien, ale moje LEGO to jedyne zabawki, których do dziś nikomu nie oddałem.
Używamy plików cookie, aby personalizować zawartość oraz polepszać działanie naszej witryny.