Nie chcę pokazywać wszystkiego. Wolę, kiedy część obrazu pozostaje w cieniu, a forma pojawia się tylko fragmentami. To napięcie między tym, co ukryte, a tym, co na chwilę zostaje pokazane, jest dla mnie najważniejsze.
Cień jest jednym z najważniejszych elementów mojej twórczości. Pojawia się w niemal każdym obrazie i często dominuje kompozycję. Nie traktuję go jednak jako pustki ani braku światła. Dla mnie właśnie w cieniu można zobaczyć więcej. To przestrzeń, w której ukrywa się to, co nie zawsze jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Wokół cienia pojawiają się barwy. Są dla mnie zapisem chwil, obecności ludzi i energii, które im towarzyszą. Każdy człowiek wnosi ze sobą określone emocje i energię — dobrą, złą, spokojną, intensywną, czasem trudną do nazwania. W swoich obrazach próbuję tę energię wydobyć i pokazać poprzez kolor.
Dlatego cień i barwa nie są u mnie przeciwieństwami. Istnieją obok siebie i wzajemnie się wzmacniają. Cień skupia uwagę, a kolor ujawnia to, co dzieje się wokół niego.
„Pomiędzy” jest częścią mojego sposobu patrzenia na świat — szukania tego, co kryje się pomiędzy tym, co widzialne, a tym, co wyczuwalne.
Używamy plików cookie, aby personalizować zawartość oraz polepszać działanie naszej witryny.