Nie chcę pokazywać wszystkiego. Wolę, kiedy część obrazu pozostaje w cieniu, a forma pojawia się tylko fragmentami. To napięcie między tym, co ukryte, a tym, co na chwilę zostaje pokazane, jest dla mnie najważniejsze.
W tej pracy starałam się uchwycić moment, w którym przedmioty codziennego użytku tracą swoją oczywistą funkcję i na chwilę stają się nieczytelne. Światło odbiera im ich zwyczajną rolę, zamieniając je w formy, kolory i napięcia między kształtami. Zależało mi na cieple, rytmie form i wrażeniu, że światło przenika całą kompozycję, nadając jej lekkość, energię i nowe znaczenie.
Używamy plików cookie, aby personalizować zawartość oraz polepszać działanie naszej witryny.