Zawsze fascynowało mnie to, co niewidoczne gołym okiem. Mikroświaty
ukryte w formach organicznych, pulsujące życiem na poziomie, który
umyka codziennej percepcji. Moje malarstwo jest próbą uchwycenia
tych ukrytych rzeczywistości, artystyczną interpretacją świata, który
istnieje poza naszą bezpośrednią świadomością.
Obraz stanowi wizualny dialog z myślą Billa Brysona o naturze materii: o tryliardach 'bezmyślnych' atomów, które nie wiedząc o swoim istnieniu, budują unikalną całość – człowieka. W procesie twórczym każda postawiona kropka i linia była dla mnie autonomicznym, martwym bytem, podlegającym jedynie prawom kompozycji, a nie biologii.
Jednak w swojej masie, te pojedyncze, nieświadome ślady zaczęły samoistnie układać się w formy pulsujące życiem. To studium momentu, w którym czysta abstrakcja i mechaniczny zapis gestu przekraczają granicę materii, stając się organiczną strukturą. Praca jest refleksją nad tym, jak z chaosu nieożywionych cząstek wyłania się jedyny w swoim rodzaju, intrygujący układ, który egzystuje tylko ten jeden raz.
Używamy plików cookie, aby personalizować zawartość oraz polepszać działanie naszej witryny.